Błękitna dywizja. Najtwardsi z najtwardszych. Dla wielu osiem lat długiej wojny. Od Madrytu, do Leningradu. Nie znają już nic, tylko wojnę. Więc będą ją prowadzić do końca. I może coś zarobią.
Kiedy upadł Reichstag, a ostatni przywódcy imperium zła odebrali sobie życie, oni już wiedzieli. Stali się zbędni. Złudna ideologia nie pomogła powstrzymać komunizmu. Jedyne co pozostało, to odrzucić fałszywych bogów i zdobyć coś dla siebie.
W nadchodzącym Sektor Echo wcielamy się w małe drużyny zbójów, penetrujących ruiny Berlina.
Z okolic Mediolanu, w poszukiwaniu mody i zysku przybywa rodzina. Uzbrojeni po zęby weterani frontu włoskiego. Nie spoczną na laurach, póki nie zarobią swojego.
Kiedy dywizja Karola Wielkiego wydawała ostatnie tchnienie, miażdżona czerwonym walcem pojawił się on. Pierre, ostatni kapitan który pamiętał wyścig do morza. Wdział swe czerwone portki, zebrał niedobitki i ruszył odzyskać wszystko, co utracił pięć lat wcześniej.
film 360 stopni
Malowane szybciutkimi farbami. No bo jak inaczej :)
Jak pisałem w zajawce. Styczeń będzie miesiącem gangusa.
Tzn nie do końca. Zrobiłem z zestawu partyzantów od Wargames Atlantic różne grupy interesu.
Czyli jakby partyzantów, ale narodowych.
Ale to nie będą tylko partyzanci, ale też gangsterzy do nowej gry bitewnej, która jeszcze nie wyszła :)
I nie wiem kiedy wyjdzie, bo to proces :)
Generalnie setting mamy taki:
Sektor Echo
Lato 1945 roku. Berlin
Na zgliszczach starego porządku, w ruinach imperium zła. W pustce, po wojennej zawierusze, watażkowie ruszają na żer.
Dezerterzy, najemnicy, weterani, przestępcy i każda inna grupa która przeżyła upadek Berlina.
Wszyscy spotykają się w pozostałościach niegdysiejszej stolicy rzeszy aby walczyć o zasoby pozostałe w zgliszczach.
Gdzie cztery wielkie potęgi, podzieliły miasto na swoje sektory, pozostała jeszcze strefa cienia. Która jest echem poprzedniego układu.
Przejmij kontrolę nad oddziałem sprawnych wojowników swoich czasów, zdobywaj zasoby, walcz.
Wszystko w symetrycznej grze bitewnej opartej na K20.
Każda drużyna składa się dokładnie z czterech agentów o różnych specjalnościach.
Szturmowca, ciężkiego, strzelca i szefa. każdy o unikalnych umiejętnościach.
Ale wracając do ludzików- zestaw partyzantów jest super uniwersalny, zmieniając łapki i głowy uzyskujemy zupełnie inne typy chłopków.
Na pierwszy ogień idą:
Irlandczycy
Imperium brytyjskie przetrwało wojnę, dołączyło do grona zwycięzców. Ale mimo wspólnego wroga, stare podziały dalej istnieją. Dla dobrego katolika nie ma króla, sądzić ich może tylko Bóg i Papież.
Ale zabieranie anglikanom to nie grzech, więc nie ma czego sądzić.
Peaky Blinders
Może Tomas Shelby przeszedł na emeryturę, ale duch kaszkietów z żyletkami nie.
Najlepszy interes na broni można ubić w największym arenale Europy. Czyli tam, gdzie wszystko się skończyło.