Monday, June 29, 2026

Bolt Action- Niemcy - StuG

No elo!
Jak w temacie 



Bazowy podkald z puchy.
Na to malowanie markerami maskowania.
Polane washem olejnym.
Nałożone kalki.
Gąbeczka otarcia na metalu.


Potem nałożone dodatkowe elemnty, jako koc maskujący worek jutowy, relingi z żyłki kosiarki, bagaże z cegielek pokryty mokrą chusteczką. Dołożone plastikowe bitsy i metalowy misiu od Kinggames.dk. Flaga robiona ręcznie.

Dodatkowe elemnty pociągnięte pędzlem, wszelkie dodatkowe maskowania markerami.

Dodana rdza w płynie i strong tone.

Gąski I układ jezdny posypany ziemią od krautcover (idealne sie wylosowało)
Wyschnieta roślinność na froncie wozu z opakowania gamers grass starter dry grass ktory wygrałem w poprzedniej edycji konkursu (idealnie sie wylosowało razy dwa)

Fotki black and white




Fajna przygoda. Czeka mnie jeszce pięć innych wozów
:)

Z fartem!

Ps ciekawe czy mi społecznościowych utną zasiegi za flagę 
Hehhehehhe

Friday, June 26, 2026

Unboxing - T45 Power Armour

 Elo!

trochę wracam do tematyki unboxingów, bo jak się dowiedzieć co jest w środku, nie kupują a nikt inny nie kupił i nie otworzył.

Więc tu wchodzę ja cały na biało zielono.

Kupuję pudełko na Amazonie, bo nie było w Polsce i bach.

A więc tak. 

Kartonik spoko, da radę do przerobienia na tereny. Całość jeszcze w foli żeby nic nie wypadło. Elegancko.



Jest instrukcja, tak jak dawniej bywało. Wydrukowana, na błyszczącym papierze. 


W środku plastikowe ramki z power armorami T-45 
Ludki z grubsza multi part. Ale.
każdy korpus jest połączony z nogami i składa się z 4 części.
Do tego są łapki prawe i lewe - składające się z 4 części każda (bark i przedramię). 
Dość ciekawy układ. 

Kształt ramki i literek wskazuje że są produkowane w tej samej firmie co figurki z Warlorda. Czyli wg zapewnień od ziomków na W. albo firmie robiącej kolejki, albo u chińczyków. 

Ale najważniejsze. Zero nadlewek czy linii podziału. Twardy plastik, dobrze poddaje się klejom. Ostry detal, wszystko ładne.

W opakowaniu jest dosłownie jedna ramka z 3 ludkami, instrukcja i trzy okrągłe podstawki.

5 głów - 3 hełmy i 2 protagonistów z F4

4 bronie ciężkie

6 broni lekkich 

Cena tego zestawu od 30€ do 50€ w zależności od pory roku i sklepu. Czy warto zapłacić 10€ za pancerz wspomagany? Nie wiem, ale to zrobiłem. I to nie raz...

z fartem!


Monday, June 22, 2026

MESBG - lord na świni

Elo!

Lord na świni 
Nie żadnym dziku  tylko na legitnej świni na bekon.

Do części z Greenminiatures przyklejone troche szpeju z plastikowych ramek i cyk.

Friday, June 19, 2026

Unboxing - This is the way

No elo!
 
Piątkowy cykl unboxingowy.
Byłem w kinie na Mando. Taki dłuższy odcinek. Mnie się podobało.
I to wystarczyło żebym w końcu wskoczył w Legion. Może nigdy nie zagram, ale za to wydam pieniądze na ludki :)
 
Outer Rim Outlaws 
Front pudełka ma nasze ulubione logo Gwiezdnych Wojen, grafikę dwóch najbardziej znanych mandalorian i zdjęcia pomalowanych figurek. Czysto i schludnie.

 Tył natomiast ma krótki opis zawartości w 3 językach (czwarty język jest na spodzie, bo się nie zmieścił) Widać że mamy do czynienia z globalnym korpo które od razu targetuje w najbogatsze rynki.
Wewnątrz papierowego pudełka jest tektura, więc zawartość się nie zniszczy.
A zawartości jest dużo. Wszytko pakowane w woreczki strunowe.
 
Mamy dwie ramki i trzy podstawki.
Na pierwszej ramce Boba Fett w opcji w hełmie i bez, stojący na taktycznej skale. 
Na drugiej ramce, Din Djarin z pistoletem (+ ewentualna snajperka na plecy).
Oraz dwie wersje Grogu. Używającego mocy, oraz jedzącego kosmiczną żabę. Czyli znajdując jeszcze jedną podstawkę mamy aż cztery modele. No, ale w żadnej grze chyba nie da się wystawić dwóch baby yodów. 
 
Ramki są bez żadnych nadlewek, miejsca połączeń części z ramkami delikatne, łatwe do wyczyszczenia.
Widać że to nie pierwsze rodeo i jakość produktu jest wysoka. Modele są duże. Podstawki 25mm, ale ludki wystają w każdą stronę.
Wewnątrz mamy kilka znaczników, pewnie do umiejek specjalnych bohaterów i tonę kart.
 Karty ze statami, skilami, gearem, taktykami (3 poziomów) etc
A czemu jest ich tyle? Bo są w czterech językach. Das ist der Weg skradło moje serce. Jak to czytam, ręce same się podnoszą.
Na koniec znalazłem kartę z napisem Read This First. No.
W sumie to wygląda na creditsy. Ale są też linki i QR. Pod kodem QR jest strona z listą instrukcji składania. W opakowaniu nie ma instrukcji w papierze. Doświadczony modelarz da sobie radę. Żółtodziób będzie musiał łączyć się z netem.
Podsumowując bardzo fajny zestaw. Idealny na start. Zgodnie z zasadami można wystawić tych panów w kilku frakcjach, więc jak chcesz już coś kupić a nie wiesz czym będziesz grać to jest OK.
 
 
z fartem! 

Monday, June 15, 2026

Eldfall Chronicles - Helian League - Flameshaper

Elo!

Krótki post o ciężkiej pracy w weekend. 
Tzn szkolenie połączone z nadgodzinami i do tego długi weekend. 

Wiec spoko.
Udało sie pomalować ludka.

Ważna uwaga, piszą ze nie trzeba myć przed malowaniem.
Jednak trzeba. Podkład sie średnio nałożył, a potem bylo to widać. Bo farba sie nie trzyma, schodzi i pęka. 

Ale w miarę ogarnięte.
Inspiracja z najlepszego Anime ever. 

film 360 
i inspiracja:
 
ps ludzika mam za free od wydawcy

Monday, June 8, 2026

Tereny - pomniki

Elo!

Tereny prawie ręcznej roboty.
Aniołek z elektrycznego znicza.
Postument z cegiełek.
Drybrusz gąbeczkami all the way
A tu professional 
Atlas z allegro
Postument z Oscara z flying Tigera 
Drybrysz gabeczkami na technicalu oksydy.
 



   
 
 

 
wypas 

I murki od seb games 
Dostałem je za friko do klubu szkolnego. Łącznie 2 komplety. Malowane gąbeczkami. Przecież jak inaczej  :)

Friday, June 5, 2026

Unboxing - Eldfall Chronicles - Helian League - Sunspear

Elo!

Piątkowy cykl unboxingowy. 

Tym razem co z zupełnie innej beczki.
Czyli Eldfall Chronicles. Tego jeszcze na blogu nie grali.
Więc na początek mały box - Reinforcements Pack frakcji Helian - czyli Sunspear.
 
Pudełko ze świetną (jak zawsze) grafiką. Kto lubi anime zakocha się w stylu od razu. Kto nie lubi, ten się nie przekona. 
Na froncie, nowa bohaterka - Paladyn Zakonu.
Na tyle, zdjęcia pomalowanych ludzików. I to wybitnie pomalowanych.
Do tego dane kontaktowe i zawartość pudełka. W zasadzie wszytko co potrzebne i prawnie wymagane.
 
Moje pudełko przyszło bez folii, więc nie wiem czy dlatego że egzemplarz demonstracyjny, czy dlatego że ten typ tak już ma. Co może być problematyczne. Ale o tym później.


 
Plot twist, są nowe wzory kart. Między innymi prędkość i HP wyleciały na szczyt karty, w głównej strefie została reszta statów. Flameshaper ma dokładnie te same skille co w updateowanych kartach na oficjalnej stronie.
I tu dochodzimy problemu braku foli. Karty mogą się wysunąć. Nawet niepostrzeżenie podczas przekładania pudełka.
 
Same karty są duże i czytelne. Jest grafika, staty, z drugiej strony objaśnienia zasad. W XXI wieku nie będzie problemu dostania odpowiednich koszulek. Update zasad nie ma tak często (jak w CMON czy GW) więc nie będzie płaczu, że karty się zestarzały.
 
 
Teraz mięsko. Tzn żywica. Albo plastik. Albo Plastica?
Dość ciekawe. Bo kleić trzeba cyjano akrylem. Jak spada na siemię to się nie łamie, nie pęka. Jak coś się wygnie to można odgiąć z powrotem. Dość interesujący materiał. 
Ludki zapakowane w woreczki strunowe. A ich nigdy dość :) 
 
Pierwszy model to Paladin of the Order. Czyli rycerz w pełnej płycie ze sztandarem.
Kilka części do doszlifowania. Łatwe składanie.  Detal ostry jak żyleta. Pancerz przyjmie speed painta jak wariat. Ale płaszcz i sztandar będą wymagać więcej pracy.
 
Wszystko w pasuje, wygląda dobrze.
 
 Drugi ziomeczek to Eonian Runner, czyli po naszemu zwierzoludź. Ma kopytka i dodatkowe stawy oraz ogonek. Prawie żadnej obróbki po wyjęciu z wora nie wymaga. Wszytko przy łączeniu siada jak należy. Mniej detali na modelu niż przy paladynie, ale nic dziwnego. Ranga zobowiązuje.
 
Tak prezentuje się złożony, elegancko.
 
 
Ostatni z wora wyszedł do nas nowy, drugi wzór Flameshapera. Tym razem to pan czarodziej. Ale dalej ma kocie uszka :). Ma też fireballa. Jak go nie zamocujesz, dziury lepisz szpachlą i masz wypasionego mnicha do D&D
Trochę niewygodnie się go sklejało, ale nie takie rzeczy (patrzę na was GW). 
Złożony jest o taki.
Podstawki dołączone w zestawach z jednej strony mają dokładne miejsca na stópki, a z drugiej miejsce na magnes. To jest spoko. Na topach podstawek nie ma żadnych rzeźb. Dla niektórych bug, dla innych feature.
 
 Teraz najlepsze. Modele są duże. Dosłownie
Paladyna można jeszcze odpalić że jest mega epicki natchniony boską mocą, dlatego jest wielki jak stormcast. Zwierzoczłek też może być dowolnie duży. Tak już czarodziej jest większy od victrix/perry/fireforge/wargems atlantic. I jest większy od 32mm CMON. A na podstawki 25mm to zapomnij że wejdzie.  
Więc albo grasz tym w Eldfalla, albo robisz z tego bosów/bohaterów.
W zasadzie to i tak armii do mass battla z tego nie zrobisz. 
 
 
Pudełko kosztuje od 130 do 165 PLN w zależności od sklepu. Pamiętajcie wspierajcie swoje lokalne punkty. 
Ja dostałem swoje pudło za free, dzięki! Więc post sponsorowany.
Czyli jestem sławnym influencerem, a w myśl aktualnego sporu plemiennego w naszym kraju, należy mi się emerytura!
 
Z fartem robaczki i widzimy się w necie!