Elo!
bo może Fallout 1 jest najlepszy, to w Fallout 2 pojawiła się największa menda.
Też była krypciarą i akurat szefowała krypcie nr 8
Czyli Lynette. Gdyby miała dostęp do pancerzy wspomaganych jej opcja rasizmu byłaby gorsza od Enklawy.
Więc nie mogłem sobie odmówić zrobienia jej modelu.
I przy okazji strażnik krypty w pancerzu i ze strzelbą oraz jeden randomowy mieszkaniec.
malowanko dla zabawy jak zawsze.
Z fartem!

To prawda, ale Lynette miała też wady! ;P
ReplyDeleteTak, nie była opcją romansu dla protagonisty :) Jak bardzo byłoby to zabawne, gdyby podchodząc z 10 siły, wytrzymałości i charyzmy zgadzałaby się na dosłownie wszystko :)
DeleteEch, stare dobre fallouciki. Szalało się i w Vault City :) Malowanie ludzików inspirowanych dwójką bardzo na czasie, bo akurat wchodzi drugi sezon serialu :D
ReplyDelete