No elo!
Jest taka gierka, stara dość. Co się nazywa Blood Rage. To są fantasy wikingowie walczący z innymi fantasy wikingami o miejsce w Wallhali.
Gierka spoczko, area control z draftem kart. Ale lepszą rzeczą jest klimat zbudowany rysunkami Adrian Smitha (tak, to mistrz od Warhammera 40k, Warhammera Fantasy, Chronopii, Death May Die czy Hate).
Z figurkami zrobionymi na ich podstawie przez Cool Mini or Not (jak można się tak nazwać to ja nie wiem, ale pamiętam do czego kiedyś był ten porta). Więc materiał jest średni. Nie jest to zwykła guma, ale nie jest to jeszcze poziom z ASOIAF.
I tak, modele są ładne, mają swój styl, sensowne proporcje, ale historyczne to one nie są. Mają też tylko po dwa wzory zwykłych wojaków i jeden wzór bossa. Mimo że to tylko planszówkowe ludki, świetnie nadadzą się do bitewniaków jako niezależne oddziały grabieżców. Np. do OPR/USB, Oathmark, czy Saga (fantasy).
Bardzo przyjemnie się malowało. Można było się wyżyć przy pomocy każdego dostępnego brązowego speed painta - bo tak byli malowani. Na to niektóre detale markerami lub pędzlem. Potem wszytko zalane washem. I na koniec odrobina poprawy na skórze czy włosach.
Przed Wami: Klan kruka
Skąd ta chropowata powierzchnia figurek? To wina materiału z jakiego są wykonane czy też źle położyłeś podkład? Tak poza tym ludki spoko pomalowane i będą świetnie się prezentowały na planszy.
ReplyDeleteŚmieszna historia, bo plastik jest chujowy (ale nie tak bardzo jak w innych planszówkach), podkład był kładziony i nie było problemu.
DeleteAle lakier matowy (po ogrzaniu i telepaniu przez 3 minuty) zrobił frostaing. Więc w ramach ratunku musiałem poprawić lakierem satynowym. Wyszło w miarę. Bo w sumie wikingowie, więc szron może gdzieniegdzie być.
No ale mimo dwóch lakierów i tak posypka się sypie :)
A tak poza tym, to pewnie masz monitor crt :D
Gry nie kojarzę, co do figurek to wprawdzie szkoda, że wzorów mała różnorodność (no i stylistyka raczej komiksowa niż historyczna), ale malarsko elegancko wyszli. Dobrze widzę, że posypki na podstawkach to piasek/żwirek bez malowania? Ciekawym kontrapunktem dla całości są te niebieskie ranty podstawek.
ReplyDeleteNa podstawkach jest nasypany krautcover a tale of grimdark. Bez żadnych dodatkowych wodotrysków.
DeleteZacna robota. Jakbyś nie pisał o tym, że tworzywo słabe, to bym się w życiu nie domyślił.
ReplyDeleteDzięki!
DeleteFajne wikingi! 😃
ReplyDeletepodziękował!
DeleteElegancka robota. Od razu chce się grać!
ReplyDeleteCzęściej się wygrywa :)
DeleteElegancki klan kruka :) w tak pomalowana planszówkę to aż radość grać
ReplyDeleteNo, ćwiczę od miesiąca na jesienną ligę. I jak raz grałem u kupla niepomalowanym, to nie wiedziałem w co gram :)
Delete