No Elo!
Dzisiejszy unboxing sponsoruje mój portfel!
To są ludki z trzeciej kampanii Archona serii Dungeons and Lasers.
Townsfolk Miniature Pack
Wita nas spore twarde pudełko, na froncie zdjęcia pomalowanych modeli. Pomalowanych średnio, jakbym ja malował :)
Na tyle pełna zawartość - ale to rendery. Jest też QR kod do pobrania instrukcji.
Bo instrukcji nie ma. Nie jestem fanem, ale trudno.
Plastik jasny, twardy. Ale reaguje na klej do plastiku, ładnie się też łączy z bitami innych producentów. Skala 28mm - więc pasują części zarówno od Northstar, Perry czy Wargames Atlnatic.
Wewnątrz mieszkańcy miasta fantasy i lub późnego średniowiecza. Łącznie 62 modele w tym 40 strażników. Strażnicy niestety mają tylko 20 wzorów, więc każdy jest dublem. Na szczęście, jak wspominałem, części z innych modeli łatwo się wymienia, więc ja sobie ich zindywidualizowałem.
Strażnicy mają moriony - więc jeśli robisz armie fantasy konkwistadorów to trafiłeś idealnie.
22 mieszczuchów, każdy ma swój indywidualny charakter. Są krasnale, elfy, ludzie. Dzieciaki i dorośli. Kupcy i bogacze. Pełen przekrój.
Modele zarówno mieszkańców jak i strażników dobrze uzupełniają się z modelami do Traitor's Toll od Wargames Atlantic. Wiec w trakcie gier, będą mieszani.
Niestety każdy z modli ma tylko jedną pozę, nie ma żadnych dostępnych modyfikacji. Przeważnie składamy przód ludzika, z tyłem ludzika. Więc nawet wymiana części między figurkami jest problematyczna. Trzeba ciąć. Dodatkowych bitsów też nie uświadczymy. Przy cywilach to ok, przy straży już gorzej.
Ilość detali na ludzikach jest wystarczająca. Nie jest to już oldhammer, nie jest to też nowy AoS. Jest w sam raz.
Całość uzupełnia komplet scenicznych podstawek dla wszystkich figurek.
Generalnie mnie się zestaw przyda, więc polecam. Drugim powodem jest cena, można to pudło wyhaczyć w okolicach 200pln. Trzecie to wsparcie polskiego producenta
Na końcu pomalowany testowy ludek.

No comments:
Post a Comment